Arkadiusz Milik na ławce z Realem Madryt

– Na ławce może być tylko siedmiu piłkarzy, z czego pewnie tylko jeden napastnik – tłumaczy Gianluca Hot Slot Monti z „La Gazzetty dello Sport„. – Maurizio Sarri musi wybrać między Milikiem a Leonardo Pavolettim. Myślę, że bardziej prawdopodobna jest ta druga opcja. Pavoletti już grał ostatnio If you are looking for a free spins no deposit kind of online game then click on freespingratis.com i jest lepiej przygotowany do występu niż Milik. Polak może wrócić na boisko, ale na razie jedynie jako rezerwowy i to w końcówkach spotkań.

A postawienie na Polaka, a nie Leonadro Free Spins Pavolettiego w tak ważnym spotkaniu byłoby sporym ryzykiem ze strony Sarriego. Zwłaszcza, że trener Napoli poradził sobie z załataniem dziury po Miliku. Pierwszym kandydatem do zastąpienia Polaka był Manolo Gabbiadini, ale zupełnie sobie nie radził w roli napastnika, nie pasował do stylu gry zespołu i odszedł do angielskiego Southampton.

Sarri postawił więc na inne rozwiązanie. Nie czekał kilku tygodni, aż otworzy się okno transferowe, bo to „inni używają tego jako wymówki”. Ze skrzydłowego Driesa Mertensa uczynił „fałszywą dziewiątkę„. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania – z „superrezerwowego”, bo tak do tej pory był postrzegany Belg, stał się supersnajperem. W ostatnich 8 meczach ligowych strzelił 13 goli. Łącznie ma na koncie ich aż 16 i jest w czołówce klasyfikacji strzelców Serie A. Z Cagliari i Bolonią zdobył hat-tricki, a Joe Harta z Torino pokonał aż cztery razy w jednym meczu.